Galeria Grozy 00

Galeria Grozy jest czymś co chodziło mi po głowie od wielu lat. Kilka razy nawet próbowałem ruszyć z tematem, ale zawsze coś stanęło mi na drodze. Przeprowadzka do Chin, problemy w życiu osobistym czy tam inwazja kosmitów. Jednak do X razy sztuka i teraz projekt rusza na poważnie. Z tej okazji postanowiłem stworzyć pierwszy wpis, który przybliży temat i to co chcę zrobić z tym projektem.

Co to jest Galeria Grozy?

Galeria Grozy ma być miejscem gdzie mogę dzielić się różnymi rzeczami związanymi z horrorem. Recenzje filmów, gier i innych pierdół, które straszą. Do tego jakieś artykuły, teksty i blogowe wpisy o grozie. Na dokładkę jeszcze trochę materiałów wideo i kaloryferowy podcast. Niby wychodzi z tego kolejna stronka/blog o podobnej tematyce. Liczę jednak, że różnicą będzie tutaj moja osoba. Mam konkretny gust i mocne opinie na temat straszaków. Każda inna osoba może napisać to o sobie. Ja podbijam stawkę obciachowym poczuciem humoru, dziwnymi uwagami i znajomością grozy z Chin, Korei i Japonii. W końcu ilu Polaków przebiło się przez kilkadziesiąt niskobudżetowych horrorów z ChRL? Nie wiem czy jest na to popyt. W końcu nikt tych filmików nie ogląda. No ale może kogoś to zainteresuje. Innymi słowy Galeria Grozy to 100% mojego przynudzania o tym co mnie interesuje.

Dlaczego?

Obok gier wideo to właśnie wszelkiej maści horror jest moją największą pasą. Wciągam nosem te tematy tak jak celebryci wciągają białe kreski. Jak każdy w internecie mam wrażenie, że posiadam sporą wiedzę i powinienem się nią podzielić ze światem. Na dokładkę jako kolejna osoba z wysokim mniemaniem o sobie, zdecydowałem się przejść od słów do czynów. Efektem tego jest Galeria Grozy.

Coś więcej o autorze?

Głupio pisać o samym sobie, ale niech będzie. Tomek Piotrowski znany czasem jako Danteveli ( no bo tak się złożyło, że kombinacja imienia Tomek z nazwiskiem Piotrowski jest dosyć popularna) lubi pisać o różnych pierdołach. Głównie o gierkach bo ten temat wkręcił mnie do publikowania bazgrołów online. Jednak moja przygoda z tą formą tracenia czasu zaczęła się stosunkowo wcześnie. Jako dzieciak lubiłem tworzyć historyjki, opowiastki a później też pseudo kampanie do papierowych gier RPG. Miałem pecha i wylądowałem na studiach, gdzie wkręciłem się w temat Chin i Korei. Japonia interesowała mnie wcześniej dzięki gierkom. W wyniku zbiegu okoliczności przeprowadziłem się do Chin i napisałem swoje pierwsze opowiadanie. Ciekawe co mogło mnie zainspirować do napisania historyjki o kolesiu, który przeprowadza się do innego kraju i trafia na współlokatora – potwora? Przeżycia w Chinach i Korei doprowadziły do tego, że zainteresowałem się tematem lokalnych miejskich legend. Kiedyś muszę skończyć książkę na ten temat. No i to by było na tyle bo reszta jest jeszcze nudniejsza.

Najlepszy horror?

Z powodu Audition prawie dostałem zawału. Dokładniej to z powodu tego co wydarzyło się niedługo po obejrzeniu tego filmu. Z bólem serca (lol) tytuł najlepszego horroru musi trafić do produkcji, która prawie mnie zabiła.

Najbardziej niedoceniony horror?

Chyba pisałem już kiedyś coś o Xtro. Nie kapuję dlaczego więcej osób nie mówi o tym cudownym, zakręconym koszmarze.

Zombie, duchy, wampiry?

Duchy chyba są najstraszniejsze. Nigdy nie wiadomo o co im tak naprawdę chodzi. No i co kraj to obyczaj, więc nie ma sprawdzonej metody na rozprawianie się z nimi. Plus kiedyś podczas wizyty w takim opustoszałym budynku widziałem coś podejrzanego. Może to był jakiś duch? Aaaa! JiangShi, czyli chińskie wampiry-zombiaki poruszające się skacząc są najzabawniejsze na świecie.

Dolary?

Chętnie przygarnę, ale prywatnie preferuje juany lub wony. Wyglądają lepiej i lubię się uśmiechać do obrazka z gębą Mao.

To by było na tyle jeśli chodzi o szybki wstęp. Nadchodzące teksty powinny być już bardziej konkretne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *